Zbyt szybkie ruszenie na przejeździe kolejowym może skończyć się bardzo surowym mandatem

Wciąż zaskakująco mało osób zdaje sobie sprawę z kary, jaka czeka kierowców, którzy ruszają na przejeździe kolejowym jeszcze przed zgaśnięciem czerwonych świateł i w trakcie podnoszenia się szlabanu. A ta, nawet w najniższym możliwym wymiarze, jest naprawdę dotkliwa. Pytanie brzmi: czy istnieje jakakolwiek szansa na jej złagodzenie?
Zbyt szybkie ruszenie na przejeździe kolejowym może skończyć się bardzo surowym mandatem Zbyt szybkie ruszenie na przejeździe kolejowym może skończyć się bardzo surowym mandatem

Kary za zbyt wczesny przejazd

Zgodnie z art. 97a kodeksu wykroczeń kierowca, który:

  1. objeżdża opuszczone szlabany na przejeździe kolejowym;
  2. wjeżdża na przejazd kolejowy (wystarczy jedno z poniższych):
    • jeśli opuszczanie szlabanu zostało rozpoczęte lub podnoszenie szlabanu nie zostało zakończone;
      • gdy pali się lub miga czerwone światło;
      • jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;

- podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny w wysokości nie niższej niż 2000 złotych.

Z powyższego wynika, że 2000 złotych to najniższa kara za zbyt wczesne wjechanie na przejazd kolejowy.

W tym miejscu trzy uwagi.

Po pierwsze zdarza się – choć zwykle trwa to bardzo krótko – że podnoszenie zapór zakończy się, a czerwone światło miga nadal. W takiej sytuacji, gdy szlaban jest już w górze, jednak wciąż miga czerwone światło, w dalszym ciągu nie wolno ruszać pod groźbą kary.

Po drugie mandat 2000 złotych dostać może nie tylko kierowca, ale także pieszy! Art. 97a kodeksu wykroczeń dotyczy zarówno kierowców, jak i pieszych. Tymczasem - jako mieszkaniec Wesołej - notorycznie widzę pieszych przechodzących przez przejazd nie tylko w trakcie opuszczania i podnoszenia szlabanu, ale także – a może przede wszystkim – gdy zapory są po prostu opuszczone.

Po trzecie 2000 złotych kary to nie wszystko. Oprócz grzywny kierowca (bo już nie pieszy) dostaje aż 15 punktów karnych! 15 punktów karnych to liczba maksymalna za pojedyncze wykroczenie, przyznawana za najcięższe naruszenia zasad drogowych. Warto przypomnieć, że utrata prawa jazdy następuje przy 24 punktach karnych (dla nowych kierowców – przy 20).

Mandaty w praktyce

Wielokrotnie zdarzało mi się widzieć sytuacje czy to na przejeździe w Wesołej czy na przejeździe w Rembertowie, w których samochody ruszały od razu po rozpoczęciu podnoszenia szlabanów, podczas gdy w kolejce za nimi stał radiowóz. Mimo to policjanci w tych sytuacjach nie reagowali. Jak widać niektórzy kierowcy mają szczęście.

Mniej szczęścia miał natomiast mój klient na przejeździe kolejowym znajdującym się na ulicy Cyrulików pomiędzy Wesołą a Rembertowem (ulicę przecina jeden boczny tor, dość rzadko używany przez pociągi jadące z Rembertowa w kierunku Wołomina i Tłuszcza).

Uwaga: w tym niepozornym miejscu jest automatyczna kamera działająca w systemie RedLight (potocznie nazywana fotoradarem na przejeździe kolejowym)!

Podczas spotkania w kancelarii klient pokazał swoje zdjęcie ze wspomnianej kamery monitorującej przejazd. Do zdjęcia dołączone zostało pismo zawierające trzy oświadczenia. Klient został wezwany do wyboru odpowiedniego oświadczenia, które powinien wypełnić, i tak uzupełniony druk odesłać do nadawcy.

Pierwsze oświadczenie zakładało, że w momencie zdarzenia to on kierował swoim autem. W takim przypadku miał możliwość przyjąć mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych lub odmówić przyjęcia mandatu pod groźbą skierowania sprawy do sądu.

Drugie oświadczenie zakładało wskazanie innej osoby, która w tym czasie kierowała autem. W tym jednak przypadku klient musiałby złożyć fałszywe oświadczenie - on sam kierował autem w czasie zdarzenia i to on został uchwycony na zdjęciu.

Trzecie oświadczenie zakładało - mówiąc w skrócie - odmowę wskazania jakiejkolwiek osoby, łącznie z samym sobą. Oczywiście ten wariant - w pełni legalny - miał odpowiednią cenę. Zamiast 2000 złotych i 15 punktów karnych klient mógł więc zapłacić… 8000 złotych grzywny i temat zamknąć bez punktów karnych.

Czy jest inny sposób na uniknięcie kary?

Dla klienta kancelarii kwota 8000 złotych była zdecydowanie zbyt wysoka. Podobnie jak kara 2000 i 15 punktów karnych. Chciał więc dowiedzieć się, czy istnieje jakakolwiek inne rozwiązanie w tej sytuacji.

Otóż tak, choć niesie ono za sobą pewne ryzyko – jak każda sprawa, w której orzeka sąd. To inne rozwiązanie zakłada bowiem wypełnienie pierwszego oświadczenia przy jednoczesnej odmowie przyjęcia mandatu. Wówczas możemy spróbować wytłumaczyć się przed sądem.

Rzetelna, wiarygodna i uzasadniona argumentacja może skutkować:

  • nadzwyczajnym złagodzeniem kary albo odstąpieniem od jej wymierzenia (art. 39 kodeksu wykroczeń);
  • poprzestaniem na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego (art. 41 kodeksu wykroczeń).

Jeśli chodzi o rażąco zawyżone sankcje za przedwczesne ruszenie na przejeździe kolejowym, warto mieć na uwadze następujący komentarz do kodeksu wykroczeń: Pewne wątpliwości może budzić określenie minimalnej sankcji za analizowane wykroczenie na bardzo wysokim poziomie. (…) mogą wystąpić stany faktyczne, gdy stopień społecznej szkodliwości zachowania sprawcy może być minimalny. Tak będzie np. przy wjeździe na przejazd kolejowy, gdy podnoszenie zapór jeszcze nie zostało zakończone. (…) O ile jest to zrozumiałe, gdy opuszczenie zapór zostało rozpoczęte, o tyle może budzić wątpliwości właśnie przy ich podnoszeniu, bowiem trudno tu mówić o sytuacji szczególnie niebezpiecznej, choćby tylko potencjalnie. W tego typu stanach faktycznych, gdy w ocenie sądu przewidziana przepisana minimalna sankcja byłaby rażąco zbyt surowa, zastosowanie może mieć art. 39.1

W przypadku przejazdu kolejowego na ulicy Cyrulików, na drodze z Wesołej do Rembertowa, potencjalne zagrożenie w momencie podnoszenia szlabanu jest obiektywnie jeszcze niższe. W tym akurat miejscu jezdnię przecina tylko jeden tor. Czyli naraz może przejechać wyłącznie jeden pociąg i raczej skrajnie mało prawdopodobne jest, że na przestrzeni niecałej minuty zacznie się cofać.

Mając na uwadze powyższe, istnieje realna szansa, że w indywidualnych okolicznościach tej sprawy sąd zdecyduje się obniżyć karę grzywny, bądź całkiem odstąpić od jej wymierzenia.

Nieco inaczej sprawa wygląda z punktami karnymi. Tych sąd co do zasady nie może obniżyć na podstawie art. 39 kodeksu wykroczeń, ponieważ punkty karne nie są ani karą, ani środkiem karnym. Wątpliwości budzi również możliwość anulowania punktów karnych, gdy sprawa skończy się pouczeniem bądź ostrzeżeniem.

Czy w tym, uzasadnionym przecież przypadku, sąd zdecyduje się obniżyć klientowi karę 2000 złotych lub całkiem zrezygnuje z jej wymierzenia? I czy będzie to miało wpływ na liczbę punktów karnych? Czas pokaże.


  1. Bojarski Tadeusz, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-Flieger Joanna, Kodeks wykroczeń. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2024 

Podziel się

Wesola.pl jest darmowa dla czytelników i działa dzięki prywatnym środkom oraz pracy włożonej w codzienne publikacje.

Jeśli cenisz lokalne newsy, relacje, ostrzeżenia i informacje z Wesołej — możesz realnie pomóc w rozwoju serwisu. Nawet małe, regularne wsparcie robi różnicę i pozwala trzymać tempo publikacji.

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz lokalne wiadomości!

Komentarze (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zostanie użyty wyłącznie w celu weryfikacji.