SP353 jedyną warszawską szkołą w finale konkursu "Ratujemy i Uczymy Ratować"

Zdjęcie profilowe Bartłomiej Kuleszewicz

Bartłomiej Kuleszewicz

3 min czytania
Reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 353 im. "Wielkich Odkrywców" ze Starej Miłosny była jedyną szkołą z Warszawy, która zakwalifikowała się do finału 11. Ogólnopolskiego Konkursu „Ratujemy i Uczymy Ratować". Finał odbył się w środę 10 czerwca w stolicy, w formie gry miejskiej, a rywalizowało w nim dwanaście drużyn z całej Polski.

Szkołę reprezentowało czworo uczniów klasy 3c: Amelia, Nel, Kanstantsin i Piotrek. Nad drużyną czuwały dwie nauczycielki SP353 Marzena Perzanowska i Edyta Kowalczyk. Spośród szkół, które przeszły wcześniejsze etapy konkursu organizowanego przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to właśnie ta czwórka znalazła się w gronie dwunastu finalistów. Po całym dniu zmagań drużyna wróciła do Starej Miłosny z tytułem Laureata.

Jak relacjonuje Marzena Perzanowska:

Ta czwórka pojechała na finał, ale stoi za nimi cała klasa i właściwie cała szkoła, bo pierwszej pomocy uczymy u nas od wielu lat. Oni byli naszą reprezentacją w pełnym tego słowa znaczeniu.

Gra miejska po całej Warszawie

Finał miał ciekawą formułę. Dwanaście drużyn ruszyło w miasto, by wykonać dwanaście zadań rozmieszczonych w różnych punktach Warszawy. Zadania sprawdzały wiedzę z zakresu pierwszej pomocy, ale też współpracę w zespole i umiejętność działania pod presją czasu.

Trasa prowadziła przez miejsca, do których na co dzień trudno zajrzeć. Uczniowie SP353 odwiedzili między innymi Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, Łazienki Królewskie, siedzibę Państwowej Straży Pożarnej, kino studyjne LUNA, Politechnikę Warszawską oraz Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Za udział w finale drużyna otrzymała nagrodę, która przyda się w dalszej nauce: gogle VR do ćwiczenia pierwszej pomocy. Pozwalają one przećwiczyć procedury ratunkowe w realistycznych symulacjach, bez stresu prawdziwej sytuacji.

Edyta Kowalczyk zwraca uwagę na to, co z konkursu zostaje na dłużej:

Najcenniejsze jest to, że dla tych dzieci ucisk klatki piersiowej czy wezwanie pomocy to już nie tylko teoria z podręcznika. One wiedzą, co robić, i nie boją się zareagować. W tym wieku to procentuje na całe życie.

Podium i pozostali finaliści

Pierwsze miejsce w konkursie zajęła Szkoła Podstawowa nr 1 w Chodzieży, drugie Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 7 w Wodzisławiu Śląskim, a trzecie Szkoła Podstawowa nr 6 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kutnie. Pozostałe szkoły, w tym SP353, otrzymały tytuł Laureata. Wśród dwunastu finalistów z całej Polski Stara Miłosna była jedynym reprezentantem stolicy.

Trzy etapy i miesiące przygotowań

Droga do finału była długa. Konkurs składał się z trzech etapów. W pierwszym, ogólnopolskim, drużyny przygotowywały plastyczne tablice edukacyjne o pierwszej pomocy. Spośród nadesłanych prac komisja wybrała 147 szkół. W drugim etapie zadaniem było stworzenie sześciostronicowego komiksu. Jury wyłoniło dwanaście drużyn, które spotkały się w warszawskim finale.

Konkurs to część większego przedsięwzięcia. Program edukacyjny „Ratujemy i Uczymy Ratować“ prowadzony jest przez Fundację WOŚP od 2006 roku i skierowany do klas I-III szkół podstawowych. Fundacja przekazuje szkołom bezpłatnie fantomy i materiały dydaktyczne oraz szkoli nauczycieli. Według danych organizatora programem objęto już około 95 procent szkół podstawowych w Polsce, a podstaw pierwszej pomocy nauczyło się dzięki niemu ponad trzy miliony dzieci. Od roku szkolnego 2024/2025 nauka podstawowych czynności ratujących życie weszła na stałe do programu edukacji wczesnoszkolnej. Partnerem programu jest PZU.

Dla czwórki uczniów z 3c udział w finale był czymś więcej niż konkursem. Pokazał, że pierwsza pomoc to umiejętność, którą można ćwiczyć już od najmłodszych lat, i że w sytuacji zagrożenia dzieci potrafią właściwie zareagować.

Zdjęcie profilowe Bartłomiej Kuleszewicz

Założyciel i redaktor naczelny Wesoła.pl. Mieszkaniec dzielnicy, obserwujący jej rozwój od ponad 30 lat. Łączy lokalne dziennikarstwo z technologią, rozwijając serwis i korzystając z nowoczesnych narzędzi internetowych. W 2005 roku stworzył StaraMilosna.info – pierwszy serwis poświęcony osiedlu, który stał się początkiem obecnego Wesoła.pl. Od dwóch dekad rozwija produkty cyfrowe i kieruje zespołami inżynierskimi, w tym od 13 lat w firmie z branży medycznej – pierwszym polskim jednorożcu.

Podziel się

Wesola.pl jest darmowa dla czytelników i działa dzięki prywatnym środkom oraz pracy włożonej w codzienne publikacje.

Jeśli cenisz lokalne newsy, relacje, ostrzeżenia i informacje z Wesołej — możesz realnie pomóc w rozwoju serwisu. Nawet małe, regularne wsparcie robi różnicę i pozwala trzymać tempo publikacji.

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz lokalne wiadomości!

Komentarze (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zostanie użyty wyłącznie w celu weryfikacji.